Urodzony w Krasiczynie duchowny to jedna z najważniejszych postaci Kościoła Katolickiego w Polsce przez 40 lat biskup i arcybiskup krakowski. Prawnik i teolog, działacz społeczny i charytatywny. Ale przede wszystkim autorytet moralny w trudnych dla Polaków czasach niemieckiej okupacji i pierwszych latach komunistycznych rządów. Dlatego nazywany był Księciem Niezłomnym. Pokazuje to wystawa Przywrócić pamięć otwarta w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej.

Urodził się jako najmłodszy syn Adama Stanisława Sapiehy działacza niepodległościowego i Jadwigi z Sanguszków. A historia jego życia i niezłomnej służby Bogu i Ojczyźnie ciągle jest stawiana za wzór. Nie tylko przez rodzinę.

Maria Osterwa-Czekaj, stryjeczna wnuczka kardynała Sapiehy - Nie mówię tego jako wnuczka stryjeczna, ale jako obywatelka polska. To jest postać, która powinna zostać przypomniana bez względu na czas, na układy polityczne, to jest ktoś kto bardzo wiele zrobił dla Polski, mądrze zrobił. Łączył patriotyzm, miłosierdzie, mądrość.

To co udało się zebrać na wystawie otwierającej rocznicowe obchody to unikatowe eksponaty ze zbiorów kilkunastu muzeów między innymi Katedralnego na Wawelu i Narodowego w Krakowie. Ale też rodzinne pamiątki przekazane przez Fundację Lanckorońskich, rodziny Radziwiłłów, Czartoryskich i potomków Sapiehów z Krasiczyna.

Marcin Marynowski, komisarz wystawy, Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej - Zostały rozproszone przez szereg lat po różnych muzeach, po różnych archiwach i było rzeczą bardzo trudną aby dotrzeć do nich w bardzo szybkim czasie. Dlatego wystawa powstawała przez 9 miesięcy i dotarcie do tych obiektów sprawiało wielką satysfakcję.

Przygotowanie wystawy potwierdziło jak dużo jest pamiątek związanych z kardynałem Sapiehą ale też to jak wiele niematerialnych rzeczy po sobie zostawił.

Jakub Czekaj, stryjeczny prawnuk kardynała Sapiehy - Takie postacie powinny być w jakiś sposób wyróżniane, choć nie jest to według mnie aż tak Istotne. On wcale nie byłby taki zadowolony, tak jak papież nie chciał żeby stawiano mu pomniki za życia. Myślę, że jego dzieło i dokonania są dużo ważniejsze.

Obchody 150 rocznicy urodzin kardynała Sapiehy mają je przypomnieć. Do czego zachęcał już Św. Jan Paweł II, który właśnie z jego rąk przyjął święcenia kapłańskie. A potem jako papież mówił, że ci, którzy pamiętają mają obowiązek przypominać, aby ta wielkość trwała i tworzyła przyszłość narodu i Kościoła na polskiej ziemi.

W dniu urodzin kardynała główną częścią rocznicowych obchodów będzie sesja naukowa poświęcona życiu i działalności kardynała Sapiehy. O godzinie 11.00 w kościele pod wezwaniem św. Marcina w Krasiczynie zostanie odprawiona Msza Święta, a o 17.30 na dziedzińcu zamku wystąpi Orkiestra Filharmonii Podkarpackiej oraz chóry w koncercie zatytułowany - Te Deum.