Ponad tysiąc sportowców z 28 krajów weźmie udział w rozpoczynających się w Rzeszowie Mistrzostwach Europy w Akrobatyce Sportowej. Rzeszów pierwszy raz w historii jest gospodarzem tak prestiżowej imprezy. W ciągu najbliższych dwóch tygodni hala na Podpromiu będzie gościć ponad tysiąc trenerów, sędziów, ludzi ze sztabów szkoleniowych i oczywiście startujących zawodników. Wśród nich nie zabraknie też przedstawicieli rzeszowskich klubów.

Klub Akrobatyki Sportowej w Rzeszowie - od rana trwały tu dziś ostateczne próby przed Mistrzostwami Europy. Przez najbliższe dwa tygodnie w tej sali trenować będą także inni reprezentanci kadry narodowej, a Rzeszów stanie się europejską stolicą akrobatyki.

W kategorii "dwójka męska seniorzy" o medal powalczą Aleksander i Dominik. Wśród juniorów o tytuł najlepszych - trzy waleczne dziewczyny Julia, Wanesa i Martyna. Duże szanse na medal mają także Michał i Nikola. Im także niestraszne hektolitry wylanego potu czy zakwasy, bo jak mówią, w tej rywalizacji liczy się każdy, nawet najmniejszy szczegół. Od miesięcy trenują także zawodnicy innych rzeszowskich klubów: Sokoła i Stali. Tu o medale powalczy w sumie kilkanaście osób.

Aby zdobyć medale rzeszowianie będą jednak musieli pokonać konkurencję. W sumie ponad tysiąc sportowców z 28 krajów. W hali na Podpromiu od rana trwały dziś przygotowania do pierwszych wspólnych treningów. I powitania pierwszych gości. Na wygraną liczą też przedstawiciele innych państw. Dla wielu z nich to podróż po wygraną, choć są i tacy, którzy odkrywają swoje korzenie. Pierwsze eliminacje rozpoczynają się już w piątek. Zakończenie Mistrzostw w niedzielę 22 października.