W całym regionie trwają obchody 155. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego - największego zbrojnego wystąpienia Polaków przeciwko rosyjskiemu zaborcy. W Rzeszowie główną część uroczystości zaplanowano pod pomnikiem powstańców na rzeszowskim Starym Cmentarzu.

Polacy ze Lwowa, jak co roku, uczcili rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego modląc się na grobach najsłynniejszej kwatery starej części Łyczakowa zwanej "Górką Powstańców". Spoczywa tam 230 uczestników walk w latach 1863-64, którzy po upadku powstania znaleźli schronienie właśnie we Lwowie. To miejsce od lat wyjątkowe dla mieszkających w tym mieście Polaków.

Metalowe krzyże i kamienne nagrobki powstańców odnowiono dzięki staraniom Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa w 2014 roku. Podobnie jak pomnik Szymona Wizunasa Szydłowskiego - uczestnika walk pod Łosicami i Brześciem Litewskim, który góruje nad całą kwaterą. Właśnie pod nim złożono dziś symboliczne biało-czerwone kwiaty, a znicze zapłonęły na wszystkich grobach lwowskiej "Górki Powstańców".

W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele działających we Lwowie organizacji, stowarzyszeń i uczniowie polskich szkół. Dla wszystkich udział w obchodach to, jak podkreślali, patriotyczny obowiązek. Do Lwowa, specjalnie na obchody, przyjechali też uczniowie przemyskiego Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego z nauczycielami. A znicze zapłonęły też miedzy innymi na grobie Gustawa Fishera - pochodzącego z Rzeszowa późniejszego aktora lwowskich scen, który jako 16 latek uciekł z domu, by przyłączyć się do powstańców.